Archiwum dla kategorii "techniki"

20
lip

Złotnictwo i pozłotnictwo

   Posted by: Konserwator Tags: ,

Pozłotnictwo było szeroko stosowane do dekorowania cennych przedmiotów -w tym mebli – już od pradziejów. Świadczą o tym znaleziska w Egipcie z czasów faraonów.W grobowcu Tutenchamona znajdowało się hebanowe krzesło zdobione płatkami złota. Złoto, jak dobrze wszyscy wiedzą, rozpalało wyobraźnię i żądzę posiadania. Złotnicy otaczali możnych. Wykonywali oni biżuterię z pełnego kruszcu odlewając, kując i obrabiając mechanicznie szlachetny metal. Pozłotnicy działali innymi metodami. Do nich należało nie samo wykonywanie sprzętów lecz ozdabianie ( powlekanie ) głównie złotem. Używano również srebra, cyny , metalu imitującego złoto [" szlagmetal"].

narzędzia pozłotnika

narzędzia pozłotnika

11
maj

Politurowanie

   Posted by: Konserwator Tags: , , , ,

Politurowanie.

Daję tu doskonały opis politurowania, ale jednakowoż, radziłbym, o ile ktoś chce  dobrze je poznać, zwrócić się do stolarza meblowego na kilka lekcyj.
Przedmiot, mający się politurować, ma się tak przytwierdzić, aby się nie poruszał w czasie politurowania i aby całą powierzchnię jego można, było kryć politurą. Przede wszystkiem musi drzewo przed bajcowaniem być szlifowane. Następnie należy zamoczyć gałganek w oleju i pokryć drzewo warstwą tego, poczem wytrzeć albo kawałkiem pumeksu, albo też bardzo subtelnym glaspapierem (papier szklisty), obciągniętym wokoło kawałka drzewa i szlifować wszersz, nigdy zaś wzdłuż. Gdy uczujemy pod palcami, iż drzewo stało się dość jenostajnem, oczyszczamy je miękkim płótnem.

Gąbkę do rozprowadzania politury na drzewie przygotowuje się w sposób następujący: bierze się troszkę waty lub flaneli,robi się kulkę wielkości jaja i obwija się zwyczajnem płótnem; przy maczaniu gąbki otwiera się ją i wlewa w środek kilkanaście kropel politury. Gdy gąbka została zmoczoną, wyciska się ją między palcami, aby równocześnie rozprzestrzenić  w niej politurę.

Następnie zaczyna się pocierać politurowany przedmiot w koło; pierwsze pociągnięcia muszą być lekkie, należy wystrzegać się nadto częstego powracania na to samo miejsce i z tego powodu, jeśli politurowane kawałki są małe, dobrze jest umieścić ,kilka na raz na sosnowej desce, co daje możność przenoszenia gąbki z jednych na drugie.
Niech to nikogo nie martwi, jeśli po pierwszych pociągnięciach gąbką nic na drzewie nie można  będzie zauważyć śladów politury – i owszem, tak być powinno, w przeciwnym razie gąbka zawiera nadto politury, skutkiem czego pory drzewa ponownie wyjdą na jaw i trzeba będzie posmarować je powtórnie. Po pierwszem potarciu gąbką można posypać przedmiot szczyptą proszku pumeksowego, pory drzewa bowiem szybciej się wtedy zacierają, co przyspiesza operację. Gdy gąbka zaczyna wysychać, należy ją napełnić znowu politurą i dalej politurować  ale nieco szybciej naciskając ją mocniej. Od czasu do czasu należy albo na gąbkę, albo też na przedmiot rzucić kilka kropel dobrego oleju lnianego. Nie należy się unieść połyskiem, jaki kropla taka w pierwszej chwili nadaje drzewu, a który znika po kilku potarciach gąbką; jeśli naleje się zbyt dużo oleju, połysk będzie trwał tylko kilka chwil i o wiele trudniej osiągnie się później gładkość i stały połysk. Aby gąbka dobrze działała, trzeba, by politura wydawała się matową i tłustą przez trzy czwarte czasu operacji; możecie wtedy widzieć każde pociągnięcie, pozostawiające po sobie matową smugę; dopiero przy końcu, gdy wszystkie pory drzewa zostały dobrze zatkane, pocierając szybciej i prawie do suchości, wystąpi połysk. Można wreszcie na zakończenie zastosować gąbkę, zwilżoną kilku kroplami samego spirytusu; pociągając nią lekko politurowany przedmiot, otrzymamy lepszy połysk i do reszty wysuszymy znajdujący się tam olej. Szczególnie zalecam nigdy nie zatrzymywać gąbki na drzewie podczas politurowania, bo powoduje to plamy (pali politurę i robi mat). Często się zdarza, że po  pewnym czasie okazuje się, iż politura nie dobrze przystaje; bywa to wtedy, gdy operacja została źle rozpoczęta i gdy nalaliśmy zbyt dużo politury lub oleju, w takim wypadku nie należy upierać się przy swojem. Wytrzeć przedmiot bardzo drobnym glaspapierem lub pumeksem i zacząć pracę na nowo.

źr.: Łatwe roboty drzewneŁatwe roboty

9
maj

Zrób to sam

   Posted by: Konserwator Tags: ,

Łatwe roboty drzewne

tyt.

wózek